Kolejny mecz, kolejna wygrana. Anwil zgodnie z planem w Koszalinie

Dodano: 11-01-2018

Trzecie wyjazdowe spotkanie z rzędu rozegrali zawodnicy Anwilu Włocławek. Tym razem przeciwnikiem Rottweilerów był słabo spisujący się AZS Koszalin. Podopieczni Igora Milicicia odnieśli pewne zwycięstwo.

Porażka ze Stelmetem Zielona Góra oraz zwycięstwo nad Polpharmą Starogard Gdański – to bilans Anwilu z dwóch ostatnich meczów. W dzisiejszym starciu przeciwko AZS Rottweilery były absolutnym faworytem.

Od pierwszych minut przewagę miał Anwil, który spokojnie i z dużą cierpliwością budował swoje ataki. Dzięki temu po pierwszej kwarcie prowadziliśmy już różnicą dziesięciu punktów. Było to możliwe dzięki świetnej skuteczności i przede wszystkim dobrej grze duetu Ivan Almeida – Josip Sobin. Łącznie ci dwaj zawodnicy zdobyli piętnaście punktów. Szczególnie cieszyła dyspozycja tego drugiego, który w ostatnich meczach zawodził.

Niestety początek drugiej kwarty należał do AZS Koszalin. Gospodarze zaczęli trafiać z dystansu, a po jednym ze szybkich ataków i efektownym wsadzie Woodsa przewaga Anwilu została zniwelowana do dwóch punktów. Na szczęście ponowne wejście na parkiet Łączyńskiego uspokoiło sytuację w szeregach gości. Z końcową syreną popularny „Łączka” trafił za trzy punkty i dzięki temu nasza przewaga wynosiła dziewięć „oczek” po 20 minutach gry.

W trzeciej kwarcie przewaga Anwilu w pewnym momencie wzrosła nawet do 17 punktów. Jednak w tym sezonie dosyć często zdarza się, że nasz zespół ma przestoje w grze. Podobnie było i tym razem. To sprawiło, że przed ostatnią częścią gry włocławska drużyna miała zaledwie pięć „oczek” przewagi.

Kapitalny początek czwartej kwarty sprawił, że AZS po celnej trójce Dłoniaka wyszedł szybko na prowadzenie 72:67. Na szczęście od tego momentu to Anwil zdobył dwanaście punktów z rzędu uspokajając nieco sytuację na boisku.

Od tego momentu Anwil kontrolował wydarzenia na boisku i ostatecznie wygrał już czternaste spotkanie w tym sezonie. W końcówce znakomicie spisywał się Airington, który trafiał ważne rzuty z trudnych pozycji.

AZS Koszalin – Anwil Włocławek 80:91

Punkty dla AZS: Kumpys 20, Dłoniak 15, Młynarski 12, Woods 11, Marelja 11, Kiwilsza 5, Jeszke 3, Wadowski 2, Baldwin 1, Leńczuk 0

Punkty dla Anwilu: Almeida 16, Leończyk 15, Airington 13, Sobin 13, Delas 8, Szewczyk 8, Łączyński 7, Nowakowski 5, Zyskowski 4

Share Button

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Kolejny mecz, kolejna wygrana. Anwil zgodnie z planem w Koszalinie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
wiem
Gość

wypatrujcie nowego, będzie gloosno. chociaz jak znam naszych fanow to i pomarudzą ze cos nie tak

...
Gość

Jaylin z meczu na mecz coraz lepszy ! Oby tak dalej 🙂

mysza
Gość
JAY się rozkręca! Oprócz umiejętności, które ciągle rozwija, co zresztą widać z meczu na mecz, posiada „chłodną głowę” co w kluczowych momentach meczu jest na wagę złota… Czasami odnoszę wrażenie, że ten zawodnik pobawiony jest nerw. Nie boi się brać na barki odpowiedzialności. Po prostu wychodzi na parkiet i robi dokładnie to, czego oczekuje od niego coach. Pamiętam jak w pierwszych spotkaniach rundy zasadniczej był hejtowany, na co odpowiedział na portalu społecznościowym „jestem na właściwej drodze”. To dopiero półmetek i do końca sezonu dłuuuga i kręta droga, zatem Jaylin ! Oby tak dalej i liczymy na WIĘCEJ;-) w końcu apetyt… Czytaj więcej »
Marcin
Gość

I gdzie są teraz Ci którzy odrazy chcieli sprzedać Airingtona. Gdzie Jacek i reszta?

Ona
Gość

Złóżmy się na pampersy dla Jacka on przed każdym meczem popuszcza.

wpDiscuz
R E K L A M A

Partnerzy

Redakcja

anwil24.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama | Kontakt