Koncert „trójek”. Anwil górą w meczu na szczycie

Dodano: 13-11-2017

W poniedziałkowy wieczór doszło do spotkania na szczycie Polskiej Ligi Koszykówki. Anwil Włocławek zmierzył się na wyjeździe z Asseco Gdynia. Rottweilery za wszelką cenę chciały wygrać i utrzymać pozycję wicelidera. To się udało – oglądaliśmy kapitalny ofensywny mecz i koncert „trójek” w wykonaniu obydwu zespołów.

Podopieczni Igora Milicicia mieli po siedmiu kolejkach na swoim koncie sześć zwycięstw oraz jedną porażkę. Asseco Gdynia zanotowało tylko o jedną wygraną mniej od włocławskiej drużyny. Emocje zapowiadały się zatem ogromne w dzisiejszym starciu.

Od początku meczu oglądaliśmy bardzo ofensywne spotkanie. Obydwie drużyny były bardzo dobrze dysponowane rzutowo, co oczywiście przekładało się na wynik. Wystarczy dodać, że po pierwszej kwarcie Anwil prowadził z Asseco 35:28. Świetne ofensywne starcie i ogromne problemy w defensywie w obydwu zespołach.

W drugiej kwarcie rotacja Anwilu znacząco się pogorszyła. Wszystko przez to, że bardzo szybko trzy faula złapał Josip Sobin. W związku z tym Milicić zrezygnował do końca pierwszej połowy z usług świetnego centra. Rottweilery musiały grać tercetem podkoszowych w różnych konfiguracjach – Szewczyk, Nowakowski oraz Leończyk. W drugiej kwarcie skuteczność obydwu drużyn była już nieco słabsza i na przerwę Anwil schodził z prowadzeniem 9-punktowym. Kapitalne zawody w naszych barwach rozgrywał Leończyk, który w niespełna 13 minut zanotował 10 punktów oraz 8 zbiórek.

Trzecią kwartę włocławski zespół rozpoczął od kapitalnej ofensywy. Znakomicie dysponowany był Szewczyk, który szybko zdobył pięć punktów, a nasza przewaga wynosiła już kilkanaście „oczek”. Asseco w kolejnych fragmentach tej części gry miało ogromne problemy z urozmaiconą defensywą Anwilu. Piętnaście punktów przewagi naszego zespołu przed ostatnią częścią gry było świetną zaliczką.

Czwarta kwarta była już tylko formalnością. Anwil ostatecznie nie roztrwonił dużej zaliczki odnosząc kolejne wysokie zwycięstwo w tym sezonie.

W następnej kolejce Rottweilery zmierzą się z BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Ten mecz już w niedzielę o godzinie 12:40 w Hali Mistrzów.

Asseco Gdynia – Anwil Włocławek 89:109 (28:35, 17:19, 18:24, 26:31)

Punkty dla Asseco: Garbacz 17, Wyka 15, Ponitka 12, Żołnierewicz 12, Szubarga 10, Szczotka 8, Witliński 6, Put 5, Pietras 3 Konopatzki 1, Jankowski 0, Kołodziej 0

Punkty dla Anwilu: Leończyk 22, Zyskowski 20, Szewczyk 18, Almeida 16, Delas 9, Łączyński 8, Sobin 7, Airington 4, Nowakowski 4, Ciesielski 1

Share Button

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Koncert „trójek”. Anwil górą w meczu na szczycie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
JACEK
Gość

Obrona Anwilu do bani!!!!Wstyd

Paweł
Gość

Ty jesteś do bani…..

Piotr
Gość

Ty jak zwykle masz jakiś problem

Brakuje mi Pana wichury..
Gość

Do obu JACKÓW anwil gra jak GSW z uśmiechem na twarzy więc boję się o wasz pesymizm… choć nie przeszkadzam wygranej że stalà powiedzmy plus 15 i tak potrzeba będzie 2 nowych pg i 3 centrów a najlepiej jak zagrają na narodowym by dopingu nie zabrakło. Uwielbiam tych trolli yupi!

Dog
Gość

Czas by już na finał puenta się zaczyna coraz więcej Jacków coraz trudniej o oryginał

Dog
Gość

Na stal obrona musi twarda i bez grania akcji na odwal się

Lewy
Gość

Piękny mecz, oby tak dalej! Nie tracić koncentracji.

krzysiek
Gość

Nadal jestem zdania ze potrzebny rozgrywający taki jak waschington delas ti jest rzucający ibtam napewni by więcej punktów zdobywal.Skoro na twiterze Anwil pokazuje co chwile ze podpisują nowe umowy ze sponsorami to chyba jakies wsparcie finansowe jest na nowegon rozgrywajacego

Nie dla asseco
Gość

Kibice asseco po meczu kradli szaliki, coś trzeba z tym zrobić

Piotr
Gość

Brawo Anwil wynik mówi sam za siebie

Romek
Gość

Anwil w formie. Mimo oszczędzania Łączki ugraliśmy bez problemu. Mecz świetny, prawdziwy pokaz koszykówki na najwyższym poziomie.

wpDiscuz
R E K L A M A

Partnerzy

Redakcja

anwil24.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama | Kontakt