Mistrzowie wygrywają w drugim półfinale. Rywalizacja przenosi się do Zielonej Góry

Dodano: 13-05-2018

Vladimir Dragicević oraz Martynas Gecevicius byli bardzo skuteczni i dzięki temu to Stelmet Enea wygrał we Włocławku z Anwilem 90:74. Mistrzowie tym samym doprowadzili do remisu w serii półfinałowej Energa Basket Ligi. Transmisja meczu nr 3 w środę od 17.30 w Polsacie Sport.

Stan rywalizacji: 1-1

Najważniejsze wydarzenia: Początek meczu był nerwowy z obu stron, chociaż to gospodarze zdobywali małą przewagę. Stelmet Enea miał problem z faulami Łukasza Koszarka i Filipa Matczaka, ale po trójce Borisa Savovicia wyszedł na prowadzenie. Dzięki trafieniu Adama Hrycaniuka po 10 minutach było 27:20 dla zielonogórzan. Drugą kwartę Anwil rozpoczął od dwóch trójek i prawie zniwelował te straty. To nie robiło wrażenia na mistrzach, którzy potrafili przyspieszyć grę i znowu budowali przewagę. Po rzutach wolnych Łukasza Koszarka pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:35. W trzeciej kwarcie prowadzenie ekipy trenera Andreja Urlepa utrzymywał trójkami Przemysław Zamojski. Po późniejszej akcji Vladimira Dragicevicia miał nawet 13 punktów przewagi. Po trójce Martynasa Geceviciusa było już 69:52 po 30 minutach gry. Czwarta kwarta już niczego nie zmieniła, bo Stelmet Enea miał mecz pod całkowitą kontrolą, a włocławianie nadal nie potrafili utrzymać podobnego tempa w ofensywie. Ostatecznie drużyna z Zielonej Góry wygrała 90:74.

PLK.PL

Share Button

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Mistrzowie wygrywają w drugim półfinale. Rywalizacja przenosi się do Zielonej Góry"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mr Dunk 🏀
Gość

No nic mleko się rozlało Anwil walczy dalej to jest seria

Arek
Gość

W mojej ocenie drużyna była dziś zdekoncentrowana. Piątkowe wojaże naszych zawodników po włocławskich klubach dają o sobie znać. Trenerze zrób coś w tej sprawie bo powtarzamy błędy z ubiegłego sezonu. Pamiętam ostatni mecz z Czarnymi w Słupsku. Po baletach w Ustce niektórzy nie mieli siły biegać.

Jacek
Gość

Marny ten anwil nic nieugramy I tyle w temacie!!!!

brox
Gość

Ciekawe na czym polega głębia składu w Anwilu jeżeli zawodnik, który popełnia stratę za stratą, z czego część kuriozalnych przebywa prawie 30 minut na boisku. Nie przeceniając swoich umiejętności stwierdzam, że przebiec 4 kroki z piłką pod pachą, lub podawać do przeciwnika też bym dał radę. Naprawdę nie było dzisiaj trochę lepszych?

Plk
Gość

Almeida musial flaszke chyba obalic i to zaraz przed meczem, bo to co ten gosc dzisiaj wyprawial (od poczatku meczu do konca) to jakas masakra a i tak Igor trzymal go na parkiecie! ja sie pytam po kiego wala trener gral dzisiaj tym cancerem??

leon
Gość

To jest niestety konsekwencja napinania się na pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej ze Stelmetem można wygrać pojedyńcze mecze ale serię będzie bardzo ciężko

Lukasz
Gość

zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego Szymon nie zagral ani minuty? skoro robi rozgrzewke to jest z Nim ok. dlaczego taka decyzja trenera? miec zawodnika i z niego nie skorzystac?

Łukasz
Gość
Mówiłem ogarnijcie się i nie podniecajcie pierwszym wygrany meczem wszyscy mówiliście że będzie 3:0 i co ? Nawet w okrojonym skladzie musimy grać na maxa. Ale to już zależy tylko od naszych zawodników teraz z innej beczki ogladalem niestety oba mecze w TV bo brakło już biletow i co w pierwszym meczu przy bajecznej grze doping jak marzenie aż chciało się słuchać a dziś ? Ludzie ! Drużyna przegrywa 10 a wy siedzicie jak te cipy i spuszczacie głowy ogladac się was nie da nawet te śmieszne komentatorzyny skomentowali wasz doping że hala mistrzow żyje tylko wtedy gdy prowadzi wstyd… Czytaj więcej »
Dariusz
Gość

A mówili wszyscy kup Milicić dobrego rozgrywającego ale on wiedział lepiej

wpDiscuz
R E K L A M A

Partnerzy

Redakcja

anwil24.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama | Kontakt