Niespodzianka we Włocławku. Asseco rozstrzelało Anwil

Dodano: 11-03-2018

Kolejne spotkanie na własnym terenie na przestrzeni kilku dni rozegrał Anwil Włocławek. Rottweilery tym razem podejmowały Asseco Gdynia. Goście niespodziewanie wygrali, a było to możliwe dzięki świetnej skuteczności w rzutach za 3 punkty.

Anwil rozpoczął dzisiejsze spotkanie w następującym zestawieniu: Kamil Łączyński, Jarosław Zyskowski, Jaylin Airington, Marcin Nowakowski oraz Josip Sobin.

Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu 3-punktowego w wykonaniu Jakuba Garbacza. To z tym zawodnikiem defensywa Rottweilerów nie potrafiła sobie poradzić w pierwszej kwarcie. Garbacz przez zaledwie sześć minut zdobył 13 punktów i po kolejnym jego celnym rzucie trener Igor Milicić poprosił o czas. Wówczas Anwil przegrywał 13:18. Ostatecznie pierwszą część gry przegraliśmy różnicą trzynastu punktów! Asseco było nie do zatrzymania trafiając aż 8 z 10 prób za 3 punkty.

Drugą kwartę Anwil rozpoczął od skutecznych akcji Ivana Almeidy, który dał sygnał do odrabiania strat. Niestety Asseco nadal było bardzo skuteczne i odjechało naszej drużynie na różnicę nawet kilkunastu punktów. Po pierwszej połowie meczu ostatecznie przegrywaliśmy 12 punktami. Garbacz w Hali Mistrzów rozgrywał mecz życia zdobywając przez pierwsze dwie kwarty 21 punktów.

W trzeciej kwarty nadal brakowało żelaznej defensywy ze strony Anwilu. Mimo to w pewnym momencie zbliżyliśmy się do Asseco na zaledwie trzy punkty. Niestety dekoncentracja w ostatnich dwóch minutach tej części gry sprawiła, że goście znowu odskoczyli nam na aż 10 „oczek”. Zatem przed czwartą kwartą sytuacja Anwilu nie była najlepsza. Przegrywaliśmy, a do tego trener Igor Milicić z powodu urazu nie mógł skorzystać z Kamila Łączyńskiego.

Po trójkach Almeidy, Hosleya i Nowakowskiego Anwil zniwelował stratę do Asseco do zaledwie trzech punktów. Do końca spotkania mieliśmy jeszcze ponad 4 minuty gry, więc wszystko było możliwe. Niestety w kluczowych momentach Asseco było bardzo skuteczne w rzutach 3-punktowych i Rottweilery poniosły porażkę na własnym terenie.

Anwil Włocławek – Asseco Gdynia 92:105

Share Button

Dodaj komentarz

15 komentarzy do "Niespodzianka we Włocławku. Asseco rozstrzelało Anwil"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kibic
Gość

Ale wstyd na całą Polske byle tak dalelej to zdobenda medal twierdza jebłana juz nie twierdzy

Stefan
Gość

Zwyżka formy przed pf jak za starych dobrych czasów.

maks
Gość

Panie Milicic warto zastanowić się nad obroną,bo nie tylko Aseko rzucało nam trójki,ale każda drużyna ,która gra z nami ma dzień konia.

Slawek
Gość

Drugi rozgrywajacy potrzebny na gwalt!!!

tom
Gość

Pojechali nas ładnie należało się to się zbierało już o pewnego czasu i nadal uważamy że możemy grać jednym rozgrywajkiem

Kacper
Gość

Szukajcie drugiego rozgrywającego bo nas rozniosą jak tak dalej pójdzie pozdrawiam.Nie możemy tak lekceważyć przeciwnika Anwil musi grać na max wszystkie kwarty

Bartek
Gość

A testach Stał na wyjeździe IM. Ciekawe co wymyśli i jakie wzmocnienie będzie bo Hosley to dno

PKS
Gość

rozgrywającego nie będzie, pewnie nie ma pieniędzy, jak zawsze, a niedługo skończą się pewnie te co są, oby nie było jak 2 lata temu, co Kervin Bristol i ktoś tam jeszcze dostał prawie z rocznym opóźnieniem wypłatę – pisali o tym w gazetach, bo jak nie będzie kasy na play-off to wynik jak z poprzednich lat ….
Widzę jednak jedno pozytywne rozwiązanie – trzeba powiedzieć któremuś z 9 pozostałych zawodników że jest rozgrywającym, uwierzy w to i będzie jak dawniej. Do boju!!! :-]

Marti
Gość

To jest nowoczesna koszykówka rozgrywający jest niepotrzebny sobin będzie rozgrywał

czad
Gość

hosley padaka trefl zalatwil trottera i graja stal markowica . potrzebne zmiany nie ma co

...
Gość

Lepiej teraz niż w PO.

Andrzej z Bytomia
Gość

jestem spokojny, dzisiejsza wpadka nic nie wnosi, nie zmienia układu tabeli. Pan trener mówi, że mają nazwiska, że szukają, jak znajdą numer to pewnie zadzwonią i będziemy mieli rozgrywającego. W dobie internetu jest to możliwe, spokojnie ludziska.

Lebron
Gość

Dać sobie rzucić we własnej hali 105 punktów??

Romek
Gość
Nie wiem co się dzieje z Łączką w tym sezonie. Na filmikach z treningów 20 trójek pod rząd a w meczu po prostu nic. Po za tym ja rozumiem, że trzeba grać na 100% ale to kolejne zwichnięcie czy skręcenie kostki i wiadomo nie na wszystko mamy wpływ ale taka walka na początku i drużyna osłabiona do końca meczu bo 2 Polaków brakuje w rotacji. Trzeba myśleć co się robi a nie na pałę w barierki. Ivan jak dla mnie na rozegraniu może grać widać, że on się bawi koszykówką i to daje efektowną i efektywną koszykówkę. Asseco miało dzisiaj… Czytaj więcej »
Mirek
Gość

Byliśmy blisko to hosley dał ciała ceglił cały mecz ,hosley zostaje a JA siada na ławe hore jeżeli Nie będzie nowych graczy to w ostrowie,toruniu ,zmielona i trefl nam dupe skopią

wpDiscuz
R E K L A M A

Partnerzy

Redakcja

anwil24.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama | Kontakt