Szok we Włocławku i w całej koszykarskiej Polsce. Koniec sezonu

Dodano: 14-05-2017

Anwil przegrał w piątym meczu z Energą Czarnymi Słupsk 62:67 i odpadł z ćwierćfinałowej rywalizacji. To jedna z największych sensacji w Polskiej Lidze Koszykówki w ostatnich latach.

Pierwsza połowa nie należała do zbyt widowiskowych. Oba zespoły postawiły na niesamowicie agresywną obronę i po dwóch kwartach mieliśmy remis na tablicy świetlnej 29:29. Anwil nie mógł się wstrzelić zwłaszcza z dystansu, a jedyne dwie trójki trafił Paweł Leończyk, który nie jest przecież w tym elemencie największym specjalistą w zespole. Z kolei Czarni grali w swoim stylu, trafili sześć razy za trzy i to pozwoliło im utrzymywać minimalne prowadzenie. Gdy wydawało się, że do przerwy będą prowadzić goście, w naszym zespole przebudził się na szczęście Nemanja Jaramaz, który wykończył akcję 2+1. Do przerwy remis 29:29.

Pierwsze pięć minut trzeciej kwarty były w wykonaniu Anwiu fatalne, zdobyliśmy jedynie dwa punkty. Goście trafili najpierw za trzy, za chwilę z akcji i z rzutów wolnych poprawił Lewis i w 25 minucie było już 41:31 dla gości. Czarni wygrali pierwsze pięć minut trzeciej kwarty 12:2. Goście w pewnym momencie mieli już ponad dziesięć punktów przewagi. Na szczęście dwie trójki Kamila Łączyńskiego i skuteczne dwa rzuty wolne Jamesa Washingtona nieco zniwelowały straty. Po trzech kwartach goście prowadzili 45:39.

Niestety, początek ostatniej kwarty był dla Anwilu również fatalny w ataku. Po skutecznych akcjach Lewisa i Kravisha goście na osiem minut przed końcem meczu prowadzili 50:41. Dwoił się i troił Lewis, który wykorzystywał nawet akcje 3+1. Na trzy minuty przed końcem za trzy trafił jednak Kacper Młynarski i goście prowadzili już tylko 59:55. Na minutę przed końcem meczu za trzy trafił Fiodor Dmitriew i było już tylko 62:60. Niestety, w kolejnej akcji za trzy trafił Mantas Cesnauskis i goście odskoczyli na pięć punktów (65:60). Do końca spotkania zostało 30 sekund i naszej drużynie nie udało się już odwrócić losów spotkania.

Anwil Włocławek – Energa Czarni Słupsk 62:67 (16:16, 13:13, 10:16, 23:22)

Anwil: Paweł Leończyk 12, Kacper Młynarski 10, Nemanja Jaramaz 9, James Washington 9, Josip Sobin 8, Kamil Łączyński 8, Fiodor Dmitriew 5, Tyler Haws 2, Toney McCray 0,

Energa Czarni: Chavauhn Lewis 23, Marcus Ginyard 12, Grzegorz Surmacz 11, Mantas Cesnauskis 10, David Kravish 8, Anthony Goods 3, Łukasz Seweryn 0, Dallin Bachynski 0, Piotr Dąbrowski 0.

Share Button

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Szok we Włocławku i w całej koszykarskiej Polsce. Koniec sezonu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Orzeł
Gość

Jak chłopaki kasy niedostaja to się nie ma co dziwić

czad
Gość

brak slow tylko anwil stac na takie manewry lubimy Pisac historie . tak jest jak sie mysli o polfinale w toruniu na dwie kolejki przed zakonczeniem zasadniczego panie IGOR

Dik
Gość

Milicic odejdź z Anwilu na czele zarządem milicic popsuł nam sezon czarni w 7 zawodników wygrywa z anwilem gramy o medal z kartonu hehe

tom
Gość

Jaki szok Czarni powinni wygrać serce 3 0 anwil po stracie Chyla nic nie grał to był całkiem inny zespół niż w kwietniu właśnie zaczęliśmy długie wakacje

Lewy
Gość

No i stało się to czego się obawiałem. Po prostu j… was. Tak! Nie zasługujecie na nic więcej, przynieśliście wstyd klubowi. Dzisiaj było większe upokorzenie niż w zeszłym sezonie, a nawet 2 sezony temu. Najgorszy sezon w historii Anwilu przez was. Nie daliście rady w 5 meczach 7-osobowemu zespołowi z jednym Polakiem. Nie chcę większości z was już widzieć w białych koszulach w HM nigdy więcej. Cały sezon harować by tak to wszystko spieprzyć. Zapisaliście historię. Nie wiem kiedy ostatnio lider odpadł z 8 drużyną i nie obchodzi mnie kto nią jest.

maku
Gość

Pierwszy raz w historii się to zdarzyło

Lewy
Gość

A do wszystkich „prawdziwych kibiców”, którzy znowu będą gadać „nic się nie stało, trudno, żyje się dalej, dziękujemy za wspaniałe chwile w tym sezonie” itp. Pokazali dzisiaj, że są was warci. Kibice bez ambicji – koszykarze również. Nie zasługujecie na nikogo lepszego i na żaden medal. Po co mają walczyć o medal dla was jak wy jak widać zadowolicie się „walką”???

janusz
Gość

lewy ty peda…e ty popapra… mam nadzieje że takich kibiców Anwil ma nie wielu kibic z Brodnicy ???

fd;uf;
Gość

A tak smialiscie sie z Jacusia

tom
Gość

Relaks w Bydgoszczy się przydał przed wakacjami razem po medal !!!!!!!!!!

robek
Gość

ludzie… co teraz moze nam pomoc? oczywiacie milicic out : tragedia nasza gra w tych 5 meczech w ataku to byl dramat(72,72,71,76,62…) dodatkowo nie moze byc takiej sytucjii ze gosc ktory od poczatku zesozunu nie prezentuje nic gra w play-off(dimitriev)!!!

Piter
Gość

No cóż czarni pokazali serce do walki w tym meczu anwil we wszystkich meczach gral nieskuteczne za bardzo chceli grac za 3 to nie byl ten anwil z przed play off. Zauważmy ze czarni dwa mecze wygrali pewnie a anwil rzutem na taśmę w końcówkach szkoda anwilu ze tak szybko to się skończyło czekamy na kolejny sezon

mariusz
Gość

Może trzeba zainteresować się chłopakami z podwórek, którzy nie są „gwaiazdami” i graliby z sercem a nie dla kasy 😉

wpDiscuz
R E K L A M A

Partnerzy

Redakcja

anwil24.pl - wszelkie prawa zastrzeżone

Reklama | Kontakt