Anwil Włocławek w piątkowym meczu Energa Basket Ligi wygrał na wyjeździe z AZS Koszalin 91:76. To był bardzo dobry występ Walerija Lichodieja, który rzucił 23 punkty.

Koszalinianie na początku spotkania mieli pewne problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, a po trafieniu Josipa Sobina było 9:4. Anwil nie do końca potrafił wykorzystać niemoc rywali. Dopiero po późniejszych rzutach Nikoli Markovicia i Chase’a Simona po 10 minutach było 20:14. W drugiej kwarcie gospodarze zbliżali się nawet na dwa punkty dzięki akcjom Dragoslava Papicia i Marko Tejicia. Dobry dzień miał jednak Walerij Lichodiej i to dzięki niemu ekipa trenera Igora Milicicia powoli budowała przewagę. Ostatecznie po trafieniu Michała Michalaka po pierwszej połowie włocławianie wygrywali 49:37.

W pierwszych minutach trzeciej kwarty Anwil zanotował serię 11:0, a akcje kończyli Walerij Lichodiej i Michał Michalak. Goście dzięki temu mogli już kontrolować sytuację na parkiecie, a szkoleniowiec miał okazję do przetestowania różnych ustawień na parkiecie. Po wsadzie Chase’a Simona było już 78:56. W czwartej kwarcie AZS po efektownej akcji Marko Tejicia zbliżył się co prawda na 13 punktów, ale na więcej już mistrzowie Polski nie chcieli pozwolić. Włocławianie zwyciężyli 91:76.

Walerij Lichodiej zanotował 23 punkty i 6 zbiórek dla gości. W ekipie gospodarzy można wyróżnić Marko Tejicia, który zdobył 21 punktów i 7 zbiórek.

plk.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o