Anwil odrobił już 20 punktów straty, ale w końcówce to Arka przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Gdynianie wygrali i prowadzą 1-0 w półfinale Energa Basket Ligi. Mecz nr 2 w sobotę od 20:15 w Polsacie Sport Extra.

 

Twarda, wyrównana walka – takie były pierwsze minuty półfinału w Gdyni. Arka zdobywała po chwili małą przewagę dzięki akcjom 2+1 Adama Łapety i Josha Bostica. Później z dystansu zaczął trafiać Deividas Dulkys, a drużyna trenera Przemysława Frasunkiewicza prowadziła dziewięcioma punktami. Straty starał się zmniejszać Michał Ignerski, ale niesamowitymi rzutami odpowiadał na to Krzysztof Szubarga. Po 10 minutach było 33:23. Gdynianie wykonywali tytaniczną pracę w obronie w drugiej kwarcie i po trójce Dariusza Wyki mieli aż 16 punktów przewagi. Nie do zatrzymania ciągle był Bostic, a na podawaniu skupił się James Florence. Ostatecznie akcja wykończona przez Wykę ustawiła wynik spotkania po pierwszej połowie na 61:44.

 

Ivan Almeida i Kamil Łączyński od początku trzeciej kwarty walczyli o korzystniejszy wynik dla swojej ekipy. Gospodarze ciągle pokazywali jednak dobrą skuteczność, a w dodatku Kabowerdeńczyk dość szybko miał na swoim koncie cztery faule. Po trójce Krzysztofa Szubargi przewaga gdynian wynosiła 21 punktów. Trzy akcje z rzędu Aarona Broussarda zmieniały trochę sytuację, ale po 30 minutach było 77:63. Kolejną część meczu Anwil rozpoczął od małej serii 5:0 i zaczął ponownie wierzyć, że może odrobić jeszcze więcej strat. Rzut z dystansu Szymona Szewczyka i kolejne trafienie Broussarda sprawiły, że goście przegrywali tylko trzema punktami. Po chwili Szewczyk doprowadził do remisu! Swoje rzuty z dystansu musiał też uruchomić James Florence, ale tą samą bronią odpowiadał Chase Simon, a drużyna trenera Igora Miliicia była na prowadzeniu! Sytuacja zmieniała się jednak właściwie co akcję. Końcówka należała do gospodarzy – ważne punkty zdobywali Ginyard i Florence, a Arka wygrała ostatecznie 94:91.

 

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Josh Bostic, który rzucił 27 punktów. W ekipie gości wyróżniał się Ivan Almeida z 24 punktami, 4 zbiórkami i 2 asystami.

 
Arka Gdynia – Anwil Włocławek 94:91 (33:23, 28:21, 16:19, 17:28)

Arka: Josh Bostic 27, Krzysztof Szubarga 16, Dariusz Wyka 14, James Florence 10 (10 as), Bartłomiej Wołoszyn 9, Deividas Dulkys 6, Adam Łapeta 5, Robert Upshaw 4, Marcus Ginyard 3, Marcel Ponitka 0, Jakub Garbacz 0.

Anwil: Ivan Almeida 24, Aaron Broussard 18, Chase Simon 11, Michał Michalak 10, Szymon Szewczyk 10, Michał Ignerski 7, Kamil Łączyński 7, Walerij Lichodiej 3, Jarosław Zyskowski 1.

 

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Mr Dunk 🏀Iras Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Iras
Gość
Iras

Jesteście do niczego w zeszłym roku krzyczyliśmy byli mistrzowie na stelmet a teraz cała Polska się znas śmieje a Igor to zapomniał kto go zamordował dwa sezony temu właśnie Markus i czyni to w sposób bardzo ładny brawo arka Gdynia milicić won z tego miasta brać Griszczuka tyle w temacie

Mr Dunk 🏀
Gość
Mr Dunk 🏀

Chłopaki biała Armia idzie was wesprzeć we wtorek wyciągnięcie to na 2:2 Rottweilery pokażcie kły .Arka zaryglowała drzwi ale nie zamknęła okna i przez to okno trzeba wejść i wypchnąć Arkę za drzwi