Chcieć to nie zawsze móc. Anwil przegrywa z Avellino 62:72

Przed wtorkowym meczem BCL pomiędzy Anwilem a Sidigas wiadomo było, że ekipa trenera Igora Milicicia tego meczu odpuścić nie może. Po porażce z ekipą z Niżnego Nowogrodu sytuacja włocławian w tabeli grupy A stała się oględnie – mówiąc – trudna. Zajmujący obecnie piąte miejsce w tabeli włocławianie potrzebowali zwycięstwa. Jak miało się okazać, tego dnia było o nie szczególnie trudno.

Pierwsza część gry upłynęła pod znakiem niewielkiej przewagi gości, którzy bezwzględnie korzystali ze swoich atutów w postaci podkoszowych, dzięki którym zespół z Włoch mógł ponawiać ataki po niecelnych rzutach. Gdy na dodatek przeciwnicy zaczęli trafiać z dystansu przewaga Sidigasu szybko sięgnęła 10 punktów. Co prawda Anwil potrafił zniwelować tę przewagę  do pięciu punktów, jednak trójka Demetrisa Nicholsa na sekundy przed końcem wyprowadziła Avellino na 8 punktowe prowadzenie.

W drugiej części Sidigas potrafił utrzymać prowadzenie, z czasem je powiększając, w czym wybitnie pomogli także gospodarze, którzy nie grzeszyli w tej kwarcie skutecznością. Warto zaznaczyć, że w pierwszych piętnastu minutach włocławianie oddali 7 rzutów za trzy punkty, trafiając jeden. W tym samym czasie Włosi mieli na koncie także 7 – ale celnych, przy ponad 40-procentowej skuteczności. Dopiero wejście na parkiet kapitana drużyny, Kamila Łączyńskiego odmieniło jej obraz. Po bardzo słabym występie w sobotnim spotkaniu ligowym, tym razem wracający po kontuzji rozgrywający, najwyraźniej na parkiecie czuł się zdecydowanie lepiej. W krótkim czasie rozdał pięć asyst i nakręcał tempo ataków gospodarzy. Dzięki niemu w krótkim czasie przewaga Sidigas stopniała do czterech punktów. Nie udało się jednak utrzymać tego dystansu. Podobnie jednak jak pierwszą odsłonę, także i kolejną kwartę zakończyła trójka gości. Tym razem trafił Ariel Filroy i pierwszą połowę Anwil przegrywał 39:31.

Rzutowa nieporadność Anwilu wróciła po przerwie. Kamil Łączyński zgubił świeżość z pierwszej połowy, zaś jego koledzy nie potrafili trafić zarówno zza łuku, jak i z półdystansu. Na szczęście dla włocławian gracze z Włoch grali chwilami nieporadnie a ich rzuty także rzadko znajdowały drogę do celu w efekcie kibice oglądali grę nijaką, która nawet chwilami nie wzbudzała większych emocji. W końcówce przebudzili się goście, którzy za sprawą skutecznego Filloya powiększyli przewagę do 16 punktów.

Trzecia kwarta nie przyniosła niespodzianki. Sidigas powiększał prowadzenie, które chwilami sięgało już 21 punktów. Rottweilery goniły swoich przeciwników ale ograniczenie rozmiarów porażki to wszystko na co tego dnia stać było włocławian, choć emocji nie brakowało. Głównie na trybunach i głównie za sprawą dwóch technicznych fauli graczy Avellino. Nie mogło to już jednak zmienić wyniku Mecz dwóch drużyn, z których żadna nie zagrała przekonującej koszykówki, ostatecznie wygrali Włosi 62:72.

Anwil: Sobin 16, Simon 14, Michalak 8, Mihailovic 7, Kostrzewski 7, Zyskowski 6, Marković 2, Broussard 0, Lichodiej 0, Łączyński 0.

Sidigas: Green 17, Nichols 16, Sykes 13, Filloy 12, Young 8, D’Ercole 3, Campani 3, Campogrande 0, Spizzichini 0.

 

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JACEKJACEKJACEK Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JACEK
Gość
JACEK

Mi wygląda to na to że Anwil Włocławek potrzebuje dwóch nowych klasowych graczy na pozycjach 4/5 oraz 1.Marković gra fatalnie w każdym meczu a Lichodiej ma dobre mecze ale ma także słabiutkie mecze.Dlatego Anwil Włocławek powinien rozstać się z Markovićem a za niego powinien zatrudnić na pozycje 4/5 klasowego zawodnika świetnie zbierającego ale także zdobywającego dużo punktów.Anwil Włocławek powinien też zatrudnić klasowego rozgrywającego za Broussarda lub Mihailovića.Ci dwaj gracze za dobrze nie potrafią podawać a na dodatek zdobywają mało punktów.Mihailović zazwyczaj biegnie bardzo szybko ale nie potrafiąc dobrze podawać wchodzi na kosz i często nie trafia.Anwil nie ma takich dobrych… Czytaj więcej »

JACEK
Gość
JACEK

Musi nastąpić jak najszybciej świetna,mistrzowska transferowa odpowiedź Anwilu Włocławek na znakomite transfery Polskiego Cukru Toruń i innych klubów !!!!! Anwil Włocławek musi zatrudnić dwie duże gwiazdy.Na pozycjach 4/5 Anwil musi zatrudnić za Markovića gwiazdę która będzie dawała w każdym meczu 15 punktów i 10 zbiórek.Na pozycji 1 Anwil musi zatrudnić za Broussarda lub Mihailovića gwiazdę która da nam w każdym meczu przynajmniej 15 punktów i 7-8 asyst np.Blassingame’a.Wszyscy się mocno wzmacniają a Anwil mimo że gra słabo to nie potrafi się porządnie wzmocnić.Jeśli Anwil Włocławek nie zatrudni dwóch dużych gwiazd na pozycjach 4/5 i 1 to na pewno nie zdobędzie… Czytaj więcej »

JACEK
Gość
JACEK

Obawiam się tego że Anwil Włocławek nie ma szans na wygraną w Ostrowie ze Stalą !!! Stal Ostrów to mocna drużyna a Anwil prezentuje się słabo.Anwil nie ma dobrej obrony.Anwil nie potrafi grać zespołowo.Anwil ma słabą skuteczność.Anwil musi zatrudnić dwie gwiazdy na pozycjach 4/5 oraz 1,takie gwiazdy które będą wielkim wzmocnieniem dla Anwilu.Anwil musi zrezygnować z usług Markovića oraz Mihailovića lub Broussarda i musi za nich zatrudnić dwie duże gwiazdy.Jeśli tak się nie stanie to Anwil nie będzie miał szansy na żaden medal.Oczywiście mocno kibicujemy Anwilowi i trzymamy za nich kciuki ale obawiam się że Anwil nie będzie w stanie… Czytaj więcej »

JACEK
Gość
JACEK

Wielkie Brawa dla Anwilu Włocławek za zwycięstwo nad Stalą Ostrów !!! Bałem się bardzo że Anwil nie ma szans na wygraną nad Stalą Ostrów.A jednak Anwil wygrał z mocną Stalą na bardzo trudnym terenie w Ostrowie.Ogromne Brawa dla Anwilu Włocławek !!! Wreszcie też bardzo dobrze zagrał Marković.Ale mimo wszystko uważam że Anwil potrzebuje wzmocnień na pozycjach 4/5 oraz 1.Boję się że w następnych meczach Marković znów będzie grał słabo a Lichodiej też ma sporo słabych meczów.Anwil musi zatrudnić pod kosz kogoś kto da nam w każdym meczu 15 punktów i 10 zbiórek.W meczu ze Stalą Broussard miał tylko 1 asystę… Czytaj więcej »