Emocje, walka, porażka – Anwil przegrywa w Toruniu

Wielkie emocje powróciły. Tłumy na trybunach w Toruniu, tłumy w Strefie Kibica pod Halą Mistrzów. Finał EBL rozpoczęty. Niestety dla włocławskich kibiców – od porażki.

Pierwsze dwie minuty finałowego spotkania upłynęły pod znakiem ofensywnych popisów Lichodieja, którego pięć kolejnych punktów pozwoliło Anwilowi na objęcie pięciopunktowego prowadzenia. Nie udało się jednak pójść za ciosem, torunianie wciąż utrzymywali się w grze, tracąc do mistrzów Polski dwa lub cztery punkty. I tak właśnie wyglądała pierwsza kwarta zakończona wynikiem 19:23.

Po wznowieniu gry Twarde Pierniki pokazały charakter i ofensywne zacięcie. Dwa znakomite przechwyty Gruszeckiego i Kuliga i skuteczna egzekucja dały torunianom serię 6:0 i w konsekwencji dwa punkty przewagi. Tym razem to jednak Anwil uspokoił grę i błyskawicznie opanował sytuację. Podobnie jak w pierwszej odsłonie za trzy trafiał Simon a pod koszem walczył Ignerski. Kiedy na dodatek „odpalił” Broussard, który trafił ważną trójkę, włocławianie ponownie zaczęli odskakiwać rywalom. Gdy na dwie minuty przed końcem kwarty do stanu 37:45 doprowadził Łączyński wydawało się, że w tej kwarcie nic złego włocławian spotkać nie może. A jednak, na nieco ponad minutę przed końcem, po faulu technicznym Łączyńskiego, Polski Cukier błyskawicznie zredukował przewagę Anwilu do trzech punktów. Ostanie słowo w kwarcie należało jednak do Almeidy, który ustalił wynik na 46:50.

Trzecia kwarta rozpoczęła się, podobnie jak druga, od szturmu torunian, najpierw zza łuku trafił Cel, na prowadzenie wyprowadził zaś gospodarzy Kuliga. Tym razem jednak nie udało się szybko odzyskać prowadzenia. Zacięta walka trwała w najlepsze i torunianie wciąż utrzymywali minimalny dystans. Włocławianom udało się wyjść na prowadzenie na pięć minut przed końcem kwarty kiedy akcją 2+1 popisał się Almeida. Po niemrawym początku, to właśnie ten gracz, wraz z Simonem, stanowił siłę napędową włocławskiego ataku. Torunianie nie dawali za wygraną, najpierw do remisu doprowadził Kulig, później za trzy trafił Cel i to torunianie mogli cieszyć się z prowadzenia. Prowadzenia, które szybko rosło, by wkrótce sięgnąć 6 punktów. Ostatecznie kwarta zakończyła się wynikiem 71:67 dla ekipy Twardych Pierników.

Szalę zwycięstwa na stronę torunian, na początku ostatniej odsłony, przeciągnął Mbodj. Jego cztery kolejne punkty pozwoliły torunianom na 8 punktów przewagi. Anwil nie dawał za wygraną i ruszył do ataku. Seria 0:9, którą zanotowały Rottweilery sprawiła, że mecz zaczął się od początku… I szybko zakończył. Rewelacyjne rzuty Diduszki, ważna trójka Gruszeckiego i na tablicy wyników pojawił się wynik 88:79. Tego torunianie nie mogli już zmarnować. Szalona pogoń Anwilu nie dała rezultatu. Pomimo znakomitego występu Simona (28 pkt.) ostatecznie Anwil przegrał pierwsze spotkanie finału 96:89.

Polski Cukier Toruń – Anwil Włocławek 96:89 (19:23, 27:27, 25:17, 25:22)

Polski Cukier: Karol Gruszecki 18, Bartosz Diduszko 16, Damian Kulig 15 (10 zb), Cheikh Mbodj 11, Aaron Cel 10, Tomasz Śnieg 8, Robert Lowery 6, Michael Umeh 4, Krzysztof Sulima 4, Łukasz Wiśniewski 2.

Anwil: Chase Simon 28, Aaron Broussard 16, Jarosław Zyskowski 10, Walerij Lichodiej 9, Ivan Almeida 9, Kamil Łączyński 6, Michał Michalak 3, Szymon Szewczyk 2, Igor Wadowski 2, Michał Ignerski 2.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
JACEK Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JACEK
Gość
JACEK

Anwil Włocławek jest w finale PLK i będzie co najmniej Wice Mistrzem Polski co jest ogromnym sukcesem naszej drużyny !! Anwil w sezonie zasadniczym nie grał za pięknie ,miał wpadki ze słabymi zespołami.Byłem przekonany że Anwil nie zdobędzie w tym sezonie żadnego medalu.Ale w play-offach Anwil gra znakomicie.Przepraszam drużynę Anwilu za to że w nią nie wierzyłem.Trener Igor Milicić potwierdził że jest wyśmienitym trenerem i musimy zrobić wszystko co możliwe aby został w Anwilu na następny sezon.Gdyby jednak trener Milicić niestety chciał odejść od nas to na nowego trenera Anwilu proponuję Saso Filipovskiego ,Miodraga Rajkovića,Emila Rajkovića lub Artura Gronka.Biorąc jednak… Czytaj więcej »