Bardzo ważnym elementem w układance Igora Milicicia jest w tym sezonie Paweł Leończyk. Polski podkoszowy jest jednym z filarów Anwilu Włocławek i cieszy się ogromnym zaufaniem trenera. – Zawsze są elementy do poprawy, ale staram się angażować jak najbardziej – mówi w rozmowie z Anwil24.pl Leończyk.

– Wiedziałem czego oczekiwać, wiedziałem jaka będzie moja rola w zespole. Cieszę się, że trener mi ufa w tych trudnych momentach, wtedy kiedy wynik nie jest dla nas dobry – przyznaje Leończyk, który jest absolutnie podstawowym zawodnikiem włocławskiej ekipy.

KAPITALNY POCZĄTEK ANWILU

Obecny sezon Anwil Włocławek rozpoczął kapitalnie. Rottweilery do tej pory przegrały tylko z Turowem Zgorzelec. Taka postawa sprawiła, że zespół ze stolicy Kujaw jest liderem w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki.

– Skąd nasza wysoka forma? Pracowaliśmy ciężko przygotowując się do tego sezonu. Ponadto gramy trochę inaczej, staramy się rozgrywać nasze akcje szybciej. Mamy zawodników z predyspozycjami do takiej gry i staramy się to wykorzystywać. Stąd ten dobry początek – wyjaśnia Leończyk.

Wśród sympatyków polskiego basketu pojawiają się jednak opinie, że to liga jest z roku na rok słabsza. Leończyk nie do końca zgadza się z tego typu opiniami.

– Wszyscy mówią, że liga z roku na rok jest słabsza. Jednak ja myślę, że wcale tak nie jest. W większości zawodnicy są tacy sami. Ponadto trafiają się gracze zagraniczni, którzy się wyróżniają – tak jak u nas w tym roku Ivan Almeida. Myślę, że liga wcale nie jest słabsza, niż rok temu. Mamy oczywiście takie zespoły, jak Legia i GTK Gliwice, ale dochodzą inne silne drużyny. Nie wydaję mi się, aby poziom był znacząco słabszy – podkreśla Polak.

JAKA RÓŻNICA W PORÓWNANIU DO POPRZEDNIEGO SEZONU?

– Gramy szybciej, ale nie jest to koszykówka poza schematem. My doskonale wiemy, jak mamy poruszać się w tej grze. Mamy nakreślone zasady, jak mamy się poruszać w szybkim ataku. Wiadomo, że czasami złamie się te zasady, ale generalnie to wszystko ma ręce i nogi. Drugą zmianą jest to, że mamy po prostu inny zespół. Z poprzedniego sezonu zostałem ja, Kamil Łączyński oraz Josip Sobin. Pozostali zawodnicy zostali dobierani w ten sposób, abyśmy mogli przyspieszyć naszą grę – zaznacza Leończyk.

Czy obecnie dysponuje silniejszym zespołem, niż w poprzednim sezonie? – Trudno ocenić potencjał i powiedzieć, że teraz mamy większy potencjał niż przed rokiem. Na pewno ta drużyna sprzed roku nie miała predyspozycji do takiej gry, jaką obecnie prezentujemy. Rotacja jest węższa, ale mamy bardziej uniwersalnych zawodników. Dzięki temu trenerowi na pewno lepiej się rotuje tym składem. Jesteśmy na pewno mocniejsi fizycznie, bardzo dobrze wyglądamy pod tym względem – podkreśla Polak.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
RomekeMeRKa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eMeRKa
Gość
eMeRKa

Oby forma nie przyszła za wcześnie. A poza tym uważam, że Włoclavia powinna zostać pozbawiona wsparcia miasta.

Romek
Gość
Romek

Poziom koszykówki wcale nie jest słabszy. Wysokie wyniki (często przekraczające 100 pkt) świadczą o większej dynamice graczy w polskim baskecie. Oczywiste, że takie mecze ogląda się dużo przyjemniej. Więcej dystansowych snajperów oraz graczy kończących akcje efektownym wsadem to coś co kibice uwielbiają i za to właśnie kochamy koszykówkę.