Bartosz Diduszko wznowił już treningi z drużyną po ostatniej przerwie w grze i będzie do dyspozycji Igora Milicicia w niedzielnym meczu ze Stelmetem Zielona Góra. Sytuacja Chamberlaina Oguchiego wygląda gorzej, w chwili obecnej nawet nie trenuje z zespołem.

,,Bartek [Diduszko – przy. red.] wrócił do treningów wczoraj, Oguchi nie trenuje z powodu bólu w plecach i prawdopodobnie nie wystąpi w niedzielnym meczu. Reszta jest zdrowa, mamy oczywiście swoje problemy jak każda drużyna, ale w niedzielę nie mogą one stanowić jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Kto wyjdzie na parkiet, ten będzie dawał od siebie 100% swoich możliwości.” – powiedział przed niedzielnym hitem, trener Igor Milicić.

Przypomnijmy, że Diduszko zagrał rewelacyjny mecz z Czarnymi w Hali Mistrzów (17 punktów, 7 zbiórek, 7/10 z gry), ale w Tarnobrzegu już nie wystąpił, co znacząco odbiło się na grze włocławian. Teraz wraca i mamy nadzieję, że zagra podobnie jak ze Słupskiem. Chamberlain Oguchi niestety nie trenuje z powodu bólu w plecach i nie wiadomo na razie jak długo będzie pauzował. Nawet jeśli wykuruje się na niedzielny wieczór, to ciężko przypuszczać, aby odegrał w nim jakąś poważniejszą rolę, choć chcielibyśmy się mylić.

Reszta drużyny ma się dobrze i trenuje nawet więcej niż ostatnio ”W ostatnim tygodniu trenowaliśmy każdego dnia. Po meczu z Siarką uznaliśmy, że pewne rzeczy nam nie wyszły i będziemy nad nimi pracować. Wcześniej z pewnymi problemami w naszej grze nie mieliśmy do czynienia, nawet nie wiedzieliśmy, że to ,,coś” może szwankować. Przez te kilka dni trenowaliśmy tak, aby wyeliminować to.” – zapewnia szkoleniowiec włocławian.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o