To nie było łatwe spotkanie dla Anwilu! Po pełnym emocji meczu Energa Basket Ligi włocławianie pokonali ostatecznie Miasto Szkła Krosno 93:88.

Początek meczu należał do Anwilu, który po trafieniu Jarosława Zyskowskiego prowadził 6:0. Krośnianie szybko doprowadzili jednak do remisu, bo skuteczny był Jabarie Hinds. Po jego kolejnej trójce zdobyli nawet przewagę! Amerykanin był nie do zatrzymania, a po rzutach z dystansu Mihailo Sekulovicia i Jordana Loveridge’a było już 27:12. Po 10 minutach wygrywali 34:20. Drugą kwartę włocławianie rozpoczęli od serii 9:2 i krok po kroku odrabiali straty. Po późniejszych trafieniach Jarosława Zyskowskiego zbliżyli się na punkt. Jego kolejna trójka dała ekipie trenera Igora Milicicia długo wyczekiwane prowadzenie. Po pierwszej połowie było 48:40, a w tej części gry gospodarze rzucili zaledwie sześć punktów.

Miasto Szkła nie zamierzało się poddawać i w trzeciej kwarcie nadal stawiało na trójki. Po rzutach Loveridge’a i Sekulovicia przegrywało już tylko trzema punktami. Późniejsze wejście Grzegorza Grochowskiego ponownie dało przewagę gospodarzom. Anwil znowu gonił, a dzięki akcji 2+1 Michała Michalaka prowadził 66:65 po 30 minutach gry. Maciej Bojanowski na początku czwartej kwarty ponownie sprawiał, że w lepszej sytuacji była ekipa trenera Mariusza Niedbalskiego. Po serii 8:0 i akcji Zyskowskiego ponownie kontrolę nad meczem przejmowali goście. W końcówce najważniejszym graczem włocławskiej ekipy był Michał Michalak – to do niego należały kluczowe rzuty w końcówce. Ostatecznie mistrz Polski zwyciężył 93:88.

Najlepszym zawodnikiem gości był Jarosław Zyskowski, który zdobył 23 punkty i 8 zbiórek. Po 25 punktów dla gospodarzy rzucili Jabarie Hinds oraz Mihailo Sekulović.

Źródło: plk.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o